Krem do dekoracji tortów i babeczek z białą czekoladą

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

Jeśli szukacie idealnego i smacznego kremu do dekoracji tortów i babeczek na bazie kremówki i mascarpone, to właśnie go znaleźliście!
Gdy z okazji pierwszych urodzin Kacpra zrobiłam babeczki Ciasteczkowy Potwór z kremem maślanym wiedziałam, że nie pochwalę się nimi dopóki nie znajdę lepszego, smaczniejszego zamiennika tego kremu. Długo myślałam nad tym, jaki krem nada się do dużej tylki do trawy/włosów. Przełomowy moment nastąpił, gdy ponownie zrobiłam Babeczki z michałkami. Nie dodałam wtedy do kremu cukierków i orzeszków. W ten sposób otrzymałam stabilny krem do dekoracji :). Wiedziałam, że muszę go jeszcze tylko trochę dopracować i na 100% nada się do zadań specjalnych! Dlatego po kilku udanych próbach mogę się dziś pochwalić moim małym sukcesem :). Krem do dekoracji tortów i babeczek z białą czekoladą niestety ma kilka MAŁYCH wad, które wymieniłam w ‘Uwagach’, ale mimo tego jestem z niego bardzo zadowolona :).

Składniki:

  • 250 ml śmietany kremówki 30/36%
  • 90 – 120 g białej czekolady, połamanej*
  • 150 – 200 g serka mascarpone, schłodzonego*
  • barwnik spożywczy, kolor dowolny (opcjonalnie)

* Jeśli zależy Ci na na bardzo stabilnym kremie oraz gdy chcesz użyć dużej tylki do trawy/włosów (nr 234), polecam zwiększyć ilość czekolady i mascarpone. Do pozostałych przypadkach krem będzie idealny z mniejszą ilością czekolady i mascarpone.

  1. W małym rondelku podgrzewamy kremówkę, aż będzie bardzo gorąca (nie doprowadzamy do wrzenia). Wyłączamy palnik. Dodajemy połamaną czekoladę i barwnik spożywczy. Mieszamy całość, aż uzyskamy gładką i jednolitą masę (jeśli zostaną grudki w masie, to przecedzamy ją przez sitko). Odstawiamy do wystudzenia. Przykrywamy rondelek folią spożywczą i wkładamy lodówki, aby masa porządnie się schłodziła (4-6 godz.).
  2. Następnie umieszczamy w misce schłodzoną masę czekoladową i serek mascarpone. Przy pomocy miksera (wolne obroty) mieszamy całość, aż uzyskamy gęsty krem. W trakcje mieszania możemy dodać więcej barwnika, jeśli zajdzie taka potrzeba.
  3. Gotowym kremem możemy dekorować wypieki od razu lub po kilkuminutowym schładzaniu go w lodówce. Nie trzymamy kremu w lodówce do za długo, aby za bardzo nie stężał (ja dekorowałam babeczki bezpośrednio po zrobieniu kemu). Gotowy krem przekładamy go do rękawa cukierniczego z tylką i dekorujemy babeczki/ciasto/tort. Podczas dekorowania staramy się trzymać worek z kremem tak, aby nie ogrzewać go całą dłonią (krem pod wpływem ciepła zwarzy się).

 

Uwagi:
  1. Kremem z podanych proporcji udekorujemy 12 babeczek.
  2. Serek mascarpone i masa czekoladowa muszą być schłodzone przed ubiciem.
  3. Używając miksera planetarnego krem mieszamy na większych obrotach.
  4. Krem nie nadaje się do małej tylki do trawy/włosów (nr 233).
  5. Krem nie nadaje się jako ‘podkład/tynk’ pod masę cukrową.
  6. Tym kremem nie polecam robić tortu z trawą/włosami, jest za delikatny.
  7. Do tej pory używałam do tego kremu tylki: 1M, 2D, 4B i dużą tylkę do trawy/włosów. Pozostałych nie testowałam. Jeśli będę miała okazję to zrobić poinformuję Cię o tym tutaj, w grupie lub na Fanpage Słodki Pomysł.
  8. Jeśli lubisz piec ciasta, torty i inne słodkości oraz dzielić się z innymi radami, wskazówkami i sprawdzonymi przepisami, to zapraszam Cię do mojej grupy na FB: ‘Słodki Pomysł’. Gdzie razem z innymi czytelniczkami bloga i pasjonatkami pieczenia dzielimy się swoją wiedzą i bezcennymi radami :).

Smacznego 🙂

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

krem do dekoracji tortów i babeczek, krem do dekoracji ciast, krem z białą czekoladą, krem do dekoracji z białą czekoladą,

Babeczki Czarny Las

Babeczki Czarny Las, babeczki z wiśniami, czekoladowe babeczki, wiśnie, czekolada, bita śmietana,

Babeczki Czarny Las zrobiłam dla przyjaciółki z okazji jej urodzin, jako słodki dodatek do prezentu. Długo szukałam idealnego przepisu, który zasługiwałby na taką solenizantkę ;). Wszystkie babeczki, które znalazłam były zwykłym czekoladowym biszkoptem lub ciastem, a Ja chciałam czegoś więcej! W końcu, na kilka dni przed imprezą znalazłam idealną recepturę u Doroty Świątkowskiej. Nie żebym wcześniej u Niej nie szukała, ale chyba robiłam to niedokładnie, bo nic nie znalazłam. Przez przypadek, szukając ciasta z wiśniami, wyskoczył mi link do Jej przepisu na babeczki, który od razu mnie zachwycił ze względu na jego skład! Troszkę przepis zmodyfikowałam, ale tylko dlatego, że chciałam babeczki nadziać frużeliną wiśniową, a nie jak to zrobiła Dorota – napakować ciasto wiśniami (źródło przepisu Tutaj).
Babeczki Czarny Las to przede wszystkim czekoladowe ciasto, które jest jak brownie – takie usłyszałam opinie wśród zaproszonych gości :). Mini babeczki z bitą śmietaną najbardziej przypadły do gustu dzieciakom. Zleciały się do talerza jak pszczoły do ula!
Jedyne co mogę Wam doradzić, to zrobienie większych dziur w babeczkach, aby naładować więcej frużeliny. Niestety użyłam takiego specjalnego gadżetu do wycinania otworów w cieście i pożałowałam tego. Otwory wyszły idealnie proste, ale zdecydowanie za małe!

P.S. Babeczki Czarny Las nadziałam frużeliną wiśniową z dodatkiem czereśni, którą bardzo polecam! Jednak ze względu na to, że sezon na czereśnie jest krótki w przepisie poniżej podałam przepis na frużelinę wiśniową. W sezonie wystarczy połowę owoców zastąpić czereśniami :).

Składniki na 10 babeczek (40 mini babeczek):

  • 80 g masła, rozpuszczonego
  • 100 g drobnego cukru
  • 50 g gorzkiej czekolady, połamanej
  • 160 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 8 g ciemnego kakao (1 łyżka)
  • 1 duże jajko
  • 60 ml soku z wiśni*
  • 50 g wiśni bez pestek (ok 60g z pestkami)

*Sok otrzymamy z wiśni do frużeliny. Można też użyć soku z kompotu.

  1. Do wiśni dodajemy sok i rozdrabniamy całość blenderem, aż otrzymamy puree. Odkładamy na bok.
  2. W rondelku, na małym ogniu topimy masło. Zdejmujemy z palnika i dodajemy cukier, połamaną czekoladę. Mieszamy energicznie, aż otrzymamy gładki sos czekoladowy. Studzimy.
  3. W misce mieszamy przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę i kakao. Dodajemy sos czekoladowy, jajko i za pomocą rózgi kuchennej mieszamy całość. Dodajemy wiśniowe puree i krótko mieszamy.
  4. Gotowe ciasto przekładamy do papilotek umieszczonych w formie do muffinek. Wypełniamy papilotki do 3/4 ich wysokości.
  5. Pieczemy ok 20-25 minut w 180ºC (bez termoobiegu), do suchego patyczka. Mini babeczki pieczemy ok 15-18 minut. Wyjmujemy babeczki i studzimy.
  6. W każdej babeczce wycinamy ostrym nożem otwór, większy niż na zdjęciu! Każdą babeczkę nadziewamy frużeliną wiśniową, a następnie dekorujemy bitą śmietaną i startą czekoladą.
  7. W mini babeczkach bardzo trudno wyciąć dziurę, dlatego polecam nałożyć odrobinę frużeliny na babeczkę, a na nią bitą śmietanę. Udekorowane babeczki przechowujemy w lodówce.
Frużelina wiśniowa:
  • 200 g świeżych lub mrożonych wiśni bez pestek (ok 230 g z pestkami)
  • 1-2 łyżki cukru trzcinowego / miodu, do smaku
  • 60 ml zimnej wody (jeśli mamy sok z kompotu dajemy 30ml wody)
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej + 2 łyżki soku z wiśni
  1. Świeże wiśnie drylujemy.
  2. Owoce bez pestek umieszczamy w garnku. Dodajemy cukier i wodę. Całość gotujemy na małym ogniu, aż wiśnie i czereśnie zmiękną i puszczą sok. Wyłączamy palnik.
  3. Skrobię ziemniaczaną zalewamy dwiema łyżkami soku z owoców i wlewamy do garnka. Mieszamy całość energicznie. Ponownie umieszczamy garnek na palniku i cały czas mieszając podgrzewamy chwilę, aż zgęstnieje (frużelina będzie miała konsystencję kisielu). Następnie wyłączamy palnik i studzimy frużelinę.

Dekoracja babeczek:

  • 400 ml śmietany kremówki 30/36%, schłodzonej
  • 2-3 łyżki cukru pudru lub więcej, do smaku
  • starta czekolada

Kremówkę z cukrem pudrem ubijamy za pomocą miksera (wolniejsze obroty), aż będzie gęsta. Gotowy krem przekładamy do worka cukierniczego i dekorujemy babeczki. Można użyć woreczka, w którym odcinamy jeden z rogów.

 

Uwagi:

  1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, oprócz śmietany.
  2. Użyłam mąki pszennej tortowej, typ 450.
  3. Gdy robiłam babeczki było gorąco i czekała mnie 40 minutowa podróż samochodem bez klimatyzacji, dlatego do śmietany dodałam śmietan-fix. Zwykle zamiast niego stosuję mascarpone, ale w taki upał nie dałby rady ;).
  4. Babeczki najlepiej wyciągnąć z lodówki 20 min przed podaniem.
  5. Każdy piekarnik piecze inaczej. U mnie wystarczyło 180°C. Piekłam babeczki na najniższym poziomie piekarnika.
  6. Jeśli lubisz piec ciasta, torty i inne słodkości oraz dzielić się z innymi radami dotyczącymi pieczenia, to zapraszam Cię do mojej grupy na FB: ‘Słodki Pomysł’. Gdzie razem z innymi czytelniczkami bloga i pasjonatkami pieczenia dzielimy się swoją wiedzą i bezcennymi radami :).

Smacznego 🙂

Babeczki Czarny Las, babeczki z wiśniami, czekoladowe babeczki, wiśnie, czekolada, bita śmietana,

Babeczki Czarny Las, babeczki z wiśniami, czekoladowe babeczki, wiśnie, czekolada, bita śmietana,

Babeczki Czarny Las, babeczki z wiśniami, czekoladowe babeczki, wiśnie, czekolada, bita śmietana,

Babeczki Czarny Las, babeczki z wiśniami, czekoladowe babeczki, wiśnie, czekolada, bita śmietana,

Mus malinowy do tortu

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

Słodki jak maliny, delikatny jak pianka mus malinowy to przepyszny ‘krem’ do tortów i ciast. Mimo że teraz potrafię go zrobić prawie z zamkniętymi oczami, to pierwszy raz nie obył się bez stresu :). Gdy dodałam sok z malin do kremu śmietankowego i zrobiła mi się luźna breja wpadłam w panikę! Zepsułam… to była moja pierwsza myśl. Zrezygnowana włożyłam masę do lodówki mając ogromną nadzieję, że zdarzy się cud. No i zdarzył się! Cudotwórcą okazała się żelatyna, która idealnie związała mus :). Od tej pory przestałam się również bać żelatyny, gdyż zawsze obawiałam się grudek w masie. Jednak ani razu nic takiego się nie zdarzyło.
W ciągu ostatniego roku miałam okazję kilkakrotnie robić mus malinowy i za każdym wychodził pyszny, mimo różnych proporcji składników. Jeśli zatem zastanawiacie się, czy można dać trochę więcej lub mniej malin, to odpowiedź brzmi… Tak :). Pamiętajcie wtedy jednak o odpowiedniej ilości żelatyny. 

Składniki:

  • 450 g świeżych/mrożonych malin
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki wody
  • 250 ml śmietany kremówki 30/36%
  • 50 g serka mascarpone lub 50 ml kremówki 30/36%
  1. Maliny umieszczamy w garnuszku i zasypujemy cukrem. Podgrzewamy na małym ogniu. Gdy maliny puszczą sok i się ‘rozpaćkają’ wyłączamy palnik.
  2. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min, do napęcznienia.
  3. Malinowe puree przecedzamy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Otrzymany sok przelewamy do garnuszka i podgrzewamy do momentu wrzenia. Zdejmujemy z palnika i dodajmy napęczniałą żelatynę. Całość mieszamy energicznie do chwili, kiedy cała żelatyna się rozpuści. Odstawiamy do wystudzenia. Możemy na chwilę włożyć do lodówki (15-20 min), aby sok trochę się schłodził, ale nie stężał.
  4. Przy pomocy miksera (wolne obroty) ubijamy kremówkę z serkiem mascarpone, ok 2-3 min, aż masa zgęstnieje. Odkładamy mikser. Następnie, dodajemy schłodzony sok z malin i mieszamy całość za pomocą rózgi kuchennej. Masa wyjdzie rzadka, ale tak ma być (jeśli zależy nam na smaku).
  5. Po dokładnym wymieszaniu wkładamy mus do lodówki. Sprawdzamy co jakiś czas konsystencję. Mus malinowy musi zgęstnieć na tyle, aby po wyłożeniu na blat biszkoptowy nie spłynął z niego. Ale uważajmy, aby nie zgęstniał za bardzo!
  6. Przed wyłożeniem musu na blat polecam zrobić wysoki rant wokół tortu (użyłam papieru do pieczenia). Takie zabezpieczenie zrobiłam przy torcie Płatek Śniegu.

 

Uwagi:
  1. Musu malinowego z tego przepisu wystarczy na przełożenie 1 blatu biszkoptu o śr 24 cm.
  2. Latem, gdy na dworze panują upały, polecam dodanie do musu malinowego serka mascarpone. W chłodniejsze dni można użyć samej kremówki.
  3. Ilość cukru zależy od naszych upodobań. Warto zostawić trochę soku z malin. Jeśli stwierdzimy, że mus jest mało słodki, to możemy rozpuścić cukier puder w soku z malin i dodać go do musu. Jeśli jednak smak jest ok, to dodajemy resztę soku do musu i mieszamy.
  4. Jeśli lubisz piec ciasta, torty i inne słodkości oraz dzielić się z innymi radami, wskazówkami i sprawdzonymi przepisami, to zapraszam Cię do mojej grupy na FB: ‘Słodki Pomysł’. Gdzie razem z innymi czytelniczkami bloga i pasjonatkami pieczenia dzielimy się swoją wiedzą i bezcennymi radami :).

Smacznego 🙂

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

mus malinowy do tortu, malinowy mus, mus do tortu, mus z owoców, maliny, kremówka, mascarpone,

Źródło Tutaj, przepis zmodyfikowany.