Tort Island Cake, tzw. tort wyspa, zrobiłam z okazji 5 urodzin mojego syna Błażeja i był on dla mnie ogromnym wyzwaniem! Od początku chciałam zrobić prosty, klasyczny torcik otynkowany kremem maślanym i udekorowany kolorowymi rybkami i wodorostami. Na górze miała być figurka z masy cukrowej przedstawiająca Arielkę. Niestety wykonanie syrenki z masy cukrowej przerastało moje możliwości! Tutaj pomogła mi Agnieszka Obłoza, która zrobiła Arielkę specjalnie dla Błażeja, bo wybrał sobie tort właśnie z tą postacią :).
Agnieszka wpadła też na pomysł, abym zrobiła tort Island Cake, który będzie do Arielki idealnie pasował. No i co miałam powiedzieć? Że nie dam rady?!? No nie mogłam stchórzyć! Spięłam się, zakasałam rękawy i tak oto powstał ten piękny tort 🙂 W środku znajdziecie pyszny krem czekoladowy z frużeliną malinową!
Tort Island Cake robiłam ponad rok temu pierwszy raz. Wyszedł super. Jestem z niego bardzo zadowolona. Jednak dziś zmieniłabym dwie rzeczy podczas przygotowania tortu.
Pierwsza rzecz to podkłady do tortu. Użyłam dwóch podkładów. Jeden mniejszy (o średnicy tortu), na którym składałam tort. Drugi większy, na którym położyłam folię spożywczą, a na nią złożony tort z mniejszym podkładem. Folię do żywności położyłam pod tort, aby zabezpieczyć tort przed wypłynięciem płynnej galaretki. Udało się to. Jednak potem musiałam okroić folię, czego nie udało się zrobić do końca i część folii została pod galaretką. Przy krojeniu tortu nie wyglądało to zbyt dobrze. Długo myślałam jak zrobić tort bez użycia folii. Pomogła mi w tym Agnieszka Obłoza, która podesłała mi film, na którym jest pokazane jak zabezpieczyć galaretkę w inny sposób. Niestety film został usunięty. Jak tylko znajdę podobny wrzucę go tutaj. Poniżej, w opisie wykonania tortu, krótko opisuję jak to zrobić. Mam nadzieję że to Wam pomoże.
Do tortu polecam dwa duże podkłady. Do składania tortu z galaretką może być cieńszy podkład, o śr 30 cm (mój tort łącznie z galaretką miał 24 cm średnicy). Drugi podkład, na którym ostatecznie położycie tort (przekładamy go z jednego na drugi), powinien być grubszy i trochę większy: 33-35 cm średnicy. Polecam biały podkład, na którym ładnie będzie wybijać kolor wody :).
Przekładanie tortu na drugi podkład nie musi być konieczne. Wtedy podkład na którym będziecie składać tort musi być większy i grubszy (śr. 33-35 cm).
Więcej na ten temat w 18 pkt opisu wykonania.
Druga rzecz, którą bym zmieniła to przekładki, które użyłam podczas składania tortu. Wtedy nie miałam świadomości, że materiał z którego została zrobiona podkładka na stół nie może mieć kontaktu z żywnością. Dlatego polecam odizolować takie podkładki od tortu papierem do pieczenia. Można też po prostu użyć rantu do pieczenia, który jest wyższy od tortownicy.
Plan działania:
1 dzień: Rano pieczemy ciasto i przygotowujemy frużelinę lub żelkę. Wieczorem robimy krem i składamy tort.
2 dzień: Schłodzony tort okrajamy nożem, tworząc górę. Następnie tynkujemy kremem. Malujemy tort białą czekoladą i dekorujemy muszelkami lub rybkami. Następnie zalewamy tort galaretką.
3 dzień: Przekładamy tort na drugi podkład. Ściągamy rant i malujemy fale na galaretce. Tort Island Cake można w tym dniu podać gościom lub w następnym 🙂
Wykonanie tortu (przepis na tort poniżej):
- Film 'tutorial’ TUTAJ. Polecam obejrzeć :).
- Kroimy jedno ciasto lub dwa niższe na kilka blatów. Z dwóch niższych ciast wykroiłam 3 równe blaty, które posłużyły do złożenia tortu z kremem. Jeden blat zwężał się ku górze, dlatego dałam go na górę. Otrzymałam również 2 mniejsze blaty z górką, zwężające się ku górze. Z tych kawałków wykroiłam mniejsze blaty, aby zrobić górę. Na filmie możecie to zobaczyć.
- Na cieńszym, dużym podkładzie składamy tort (polecam użyć do składania rantu cukierniczego). Przekładamy 3 blaty ciasta kremami i np. frużeliną. Na ostatni, 3 blat ciasta, nakładamy mniej frużeliny i kremu. W tym miejscu tort będzie się zwężał. Nakładamy mniejszy blat ciasta i smarujemy go delikatnie kremem czekoladowym. Kładziemy ostatni blat ciasta z górką. Podczas krojenia odcięłam górną część tortu. Można ją zjeść, ale też można ten kawałek tortu odłożyć.
Złożony tort schładzamy w lodówce kilka godzin, najlepiej całą noc. - Następnego dnia delikatnie ściągamy rant z tortu. Ostrym nożem tworzymy kształt góry, okrajając cały tort. Najlepiej kroi się dobrze schłodzony tort, dlatego nie polecam skracać czasu jego chłodzenia.
- Okrojony tort tynkujemy kremem czekoladowym. Góry nie są gładkie i idealnie gładki tynk nie jest tutaj wskazany. Na filmie pokazałam jak otynkowałam tort.
- Otynkowany tort schładzamy w lodówce, aby tynk stwardniał (ok 45 minut).
- Topimy białą czekoladę w kąpieli wodnej. Za pomocą pędzelka malujemy delikatnie białą czekoladą tort, od dołu do 2/3 wysokości tortu. Wystający ponad poziom galaretki wierzchołek góry pomalowałam białym barwnikiem w żelu.
- Jeśli nałożycie za dużo białej czekolady i białego barwnika można zamalować to gorzką czekoladą (roztopioną).
-
Następnie przyklejamy do boków tortu muszelki lub rybki z czekolady plastycznej. Możecie je delikatnie posmarować czekoladą, aby lepiej się przykleiły do tortu.
- Nakładamy na tort większy rant cukierniczy. Tort miał śr 20 cm. Większy rant miał 24 cm. Jeśli macie regulowany możecie ustawić go na 25 cm. Wtedy grubszy podkład musi mieć śr 35 cm. Będziecie musieli też zrobić więcej galaretki niż podane jest w przepisie.
- Dół rantu (zewnętrzną stronę) zabezpieczamy kremem maślanym, tworząc dookoła ramkę z kremu. W ten sposób nie wycieknie galaretka. Można do tego utrzeć trochę utartego masła. Na chwilę wkładamy tort do lodówki, aby utarte masło stwardniało.
- Wnętrze rantu wykładamy szeroką folią rantową. Ja niestety miałam wąską i musiałam to zrobić na dwa razy. Było ciężko ją ułożyć, ale ostatecznie się udało. Polecam jednak kupić szerszą.
- Wkładamy tort do lodówki i przygotowujemy galaretkę wg przepisu poniżej. Studzimy. Gdy zacznie tężeć delikatnie wlewamy ją do środka rantu. Wlewamy galaretę do 2/3 wysokości tortu.
- Jeśli dekorujecie tort syrenką, gdzie jej ogon będzie zanurzony w galaretce, nakładacie figurkę w tym momencie. Zanim galaretka stężeje.
-
Tak przygotowany tort schładzamy w lodówce, aż galaretka dobrze stężeje. Mój schładzałam całą noc. Ale ok 4-5 godzin powinno wystarczyć.
- Następnego dnia pomalowałam wierzchołek góry czarnym i białym barwnikiem, aby osiągnąć bardziej naturalny kolor skał. Nie jest to konieczne. Zależy od tego jak chcecie, aby Wasz tort wyglądał.
- Zeskrobujemy ramkę z kremu maślanego.
- Obok tortu w rancie przygotowujemy większy, grubszy podkład do tortu. Przekładanie tortu na drugi podkład nie musi być koniecznością. Wtedy podkład na którym będziecie składać tort musi być większy i grubszy (śr. 33-35 cm).
- Długi nóż zanurzamy we wrzątku. Okrajamy cały tort gorącym nożem (łącznie z rantem) od podkładu, na którym był składany. Chwytamy tort z rantem. Sprawnie i szybko przekładamy go na większy podkład. Ramka z kremu maślanego często brudzi podkład (zostawia tłuste plamy), dlatego lepiej tort przełożyć na czysty podkład. Jeśli jednak podkład będzie czysty możecie go zostawić i nie przekładać tortu.
Podkład wokoło galaretki posypałam pokruszonymi herbatnikami, co też może zakryć plamy z masła. Ale nie zawsze będziecie robić piasek z ciasteczek. Można w miejscach plam przykleić muszelki, jedna obok drugiej. Jest kilka pomysłów, więc przekładanie tortu nie musi być konieczne. -
Przed ściągnięciem rantu ogrzewamy go ciepłym strumieniem suszarki do włosów. Jest to konieczne, aby nie zniszczyć galaretki, która mogła przedostać się między folię a rant. Robimy to ostrożnie, aby za bardzo nie rozpuścić galaretki!
- Ściągamy ostrożnie rant. Następnie delikatnie odklejamy folię rantową. Jeśli będzie się mocno trzymała galaretki wspomagamy się suszarką.
- Na końcu za pomocą pędzelka i białego barwnika malujemy fale dookoła wierzchołka góry.
- Gotowy tort wkładamy do lodówki. Przed podaniem gościom wyciągamy do ok 20 minut wcześniej, aby krem w środku trochę zmiękł.
- Kroimy tort Island Cake gorącym nożem! Wtedy galaretka nie będzie poszarpana.

Składniki na pierwsze ciasto czekoladowe (forma o śr 20 cm):
- 200 g mąki pszennej
- 70 g kakao
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 jajka, rozm. 'L’
- 200 ml mleka
- 200 g drobnego cukru
- 150 ml oleju rzepakowego
- W misce mieszamy przesianą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.
- W drugiej misce, za pomocą rózgi kuchennej dokładnie mieszamy jajka, mleko, cukier i olej. Dodajemy suche składniki i mieszamy całość tylko do połączenia się składników.
- Gotowe ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy o śr 20 cm.
- Pieczemy ok 50-60 minut w 170°C (bez termoobiegu) lub dłużej, do suchego patyczka. Wyciągamy i studzimy.
Składniki na drugie ciasto czekoladowe (forma o śr 20 cm):
- 160 g mąki pszennej
- 55 g kakao
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 jajka, rozm. 'L’
- 160 ml mleka
- 160 g drobnego cukru
- 120 ml oleju rzepakowego
Frużelina malinowa:
- 400 g malin mrożonych/świeżych
- 2 łyżki cukru, do smaku
- 24 g mąki ziemniaczanej + 4 łyżki zimnej wody
- Większą część malin (2/3) umieszczamy w garnuszku i zasypujemy cukrem. Podgrzewamy na małym ogniu.
Gdy maliny puszczą sok i się ‚rozpaćkają’ dodajemy resztę malin. Podgrzewamy całość, aż dodane maliny zmiękną i masa będzie gorąca. - Zmniejszamy ogień i dodajemy rozpuszczoną w wodzie mąkę ziemniaczaną. Dokładnie mieszamy i gotujemy, aż frużelina zgęstnieje. Gotowa frużelina będzie mieć konsystencję kisielu. Jeśli frużelina wyjdzie za rzadka dodajemy więcej mąki ziemniaczanej.
- Zdejmujemy rondelek z palnika i studzimy frużelinę.
- Frużelinę malinową przechowujemy w lodówce. Przed nałożeniem na ciasto czekoladowe wyciągamy ją i ocieplamy, aby zrobiła się miękka.
- Odkładamy 1 łyżkę frużeliny, którą damy na 3 blat ciasta.
Składniki na krem czekoladowy:
- 200 g gorzkiej czekolady (użyłam Wedel 64%)
- 200 g mlecznej czekolady
- 180 g śmietanki kremówki 30% (można dać 36%)
- 200 g masła w temp. pokojowej (min. 82% tłuszczu)
- 100 g mascarpone w temp. pokojowej
- Mascarpone wyciągamy z lodówki min. 3 godziny przed zrobieniem kremu. Serek ociepla się dłużej od masła i pół godziny to za krótki czas na ocieplenie mascarpone.
- W rondelku podgrzewamy śmietankę, aż będzie bardzo gorąca – do momentu wrzenia. Wyłączamy palnik. Dodajemy pokrojone czekolady i mieszamy całość, aż otrzymamy jednolitą masę.
- Studzimy ganache czekoladowe. Nie może być ciepłe.
- W misce, za pomocą miksera ucieramy masło, aż otrzymamy puszystą masę (min. 10 min, najszybsze obroty miksera).
- Nadal miksując dodajemy serek mascarpone. Miksujemy całość, aż uzyskamy gładki krem.
- Dodajemy ostudzone ganache i mieszamy do połączenia się składników.
- Gotowy krem dzielimy na cztery części: 2x ok 280 g i 2x ok 140 g.

Krem do tynkowania tortu:
- 300 g czekolady gorzkiej (użyłam Wedel 64%)
- 80 g masła (min. 82% tłuszczu)
- W małym, wysokim rondelku zagotowujemy małą ilość wody (ok 1-2 cm wysokości).
- Na rondelku z gotującą się wodą ustawiamy miseczkę z połamaną czekoladą. Gdy czekolada zacznie się rozpuszczać mieszamy ją, aby się nie przypaliła.
- Gdy czekolada będzie już w połowie rozpuszczona dodajemy masło i mieszamy całość, aż składniki się rozpuszczą i uzyskamy jednolitą masę.
- Zdejmujemy miseczkę z czekoladowym kremem. Lekko studzimy i nakładamy na tort.
Dodatkowo:
- ok 70 g białej czekolady, rozpuszczonej na parze wodnej – do malowania góry
- pędzelek do malowania
- biały barwnik spożywczy w żelu (użyłam Sugarflair, ponieważ jest gęsty)
- czarny barwnik spożywczy w żelu – opcjonalnie
- 2 duże podkłady to tortu (30 i 35 cm)
- rant cukierniczy np. regulowany, od 20-26 cm – mogą być dwa nieregulowane
- szeroka folia rantowa (min. 10 cm)
- suszarka do włosów
- figurka np. Arielki z masy cukrowej – do dekoracji
- pokruszone herbatniki (w malakserze), które będą imitowały piasek (ułożyłam go dookoła tortu)
Rybki i muszelki z czekolady plastycznej:
- czekolada plastyczna biała (użyłam Saracino)
- foremka silikonowa na muszelki
- Rybki z czekolady plastycznej można zrobić samemu. Do muszelek kupiłam: silikonową formę na aliexpress. Forma do małych ogonów syrenki.
- Użyłam czekolady plastycznej, ponieważ masa cukrowa rozpuszcza się w galaretce. Powstaną smugi wokoło rybek. Dlatego bezpieczniej jest użyć czekolady plastycznej, która się nie rozpuści. Zastanawiałam się nad rozpuszczeniem zwykłej białej czekolady i wlaniem jej do foremki… Ale nie próbowałam.
- Czekoladę plastyczną wyrabiamy jak plastelinę. Wypełniamy foremkę z muszelkami i na chwilę wkładamy do zamrażarki, aby czekolada stwardniała. Delikatnie wyciągamy gotowe muszelki.
- Czekolada plastyczna to nie masa cukrowa. Szybko robi się miękka. Rozpuszcza się w dłoniach pod wpływem ciepła. Dlatego polecam delikatnie się z nimi obchodzić.
Niebieska galaretka:
- 5 galaretek krystalicznych (użyłam Dr Oetker)
- 1700-1750 ml wody
- trochę niebieskiego barwnika spożywczego (użyłam Sugarflair – Aqua)
- Galaretki przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu. Zagotowujemy wodę do momentu wrzenia. Wyłączamy palnik. Wsypujemy galaretki i mieszamy, aż się rozpuszczą. Studzimy.
- Do ciepłej galaretki dodajemy trochę niebieskiego barwnika, aż uzyskamy odpowiedni kolor.
- Nie przesadzajcie z ilością barwnika, aby nie wyszedł Wam zbyt ciemny kolor galaretki. Nie będzie wtedy widać rybek i muszelek.
- Ostudzoną, lekko tężejącą galaretkę (można na chwilę włożyć do lodówki) przekładamy do rantu z tortem.
- Tort z galaretką wkładamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
Krem maślany do zabezpieczenia rantu:
- ok 80 g masła w temp. pokojowej
- Masło ucieramy mikserem (najszybsze obroty) min. 8 minut. Gotowy krem przekładamy do worka cukierniczego. Wycinamy w worku małą dziurkę i nakładamy krem maślany dookoła rantu.

Uwagi:
- Tort Island Cake kroimy gorącym nożem, aby nie poszarpać galaretki przy krojeniu.
- Do tortu polecam stabilne ciasto, które lepiej się kroi od klasycznego, puszystego biszkoptu. Można spróbować zrobić taki tort z biszkoptem genueńskim (biszkopt maślany), który jest ciut stabilniejszy od klasycznego biszkoptu.
- Do zrobienia tortu potrzebny jest rant o śr min 24 cm. Ciasto pieczemy w mniejszym rancie lub tortownicy.
- Do muszelek i rybek polecam czekoladę plastyczną. Masa cukrowa rozpuszcza się w galaretce na bazie wody.
- Przenosząc tort z rantem na drugi podkład musicie bardzo uważać, aby tort nie wyleciał Wam z rantu. Dlatego robimy to tuż po wyciągnięciu go z lodówki. Wcześniej przygotujcie sobie długi gorący nuż i szybko odetnijcie tort od podkładu. Możecie w razie czego wsunąć pod tort cienką plastikową podkładkę i tak przenieść tort. Ale polecam zwilżyć taką podkładkę wodą, aby nie przykleiła Wam się do galaretki.
- Upewnijcie się, że tort jest szczelnie obłożony kremem. Aby galaretka nie przedostała się do ciasta.
- Ciasta czekoladowego użytego do tego tortu nie nasączamy.
- Ogon Arielki zrobiony był z czekolady plastycznej, aby nie rozpuściła go galaretka :). Syrenka częściowo miała być zanurzona w galaretce.
Smacznego 🙂



Podoba Ci się przepis na tort Island Cake? Będzie mi miło jeśli udostępnisz go dalej!
DRUKOWANIE – Kliknij w ikonkę drukarki, która znajduje się pod pierwszym zdjęciem, nad przepisem.

