Najsmaczniejszy krem maślany do tynkowania tortu.
„Który krem maślany do tynkowania tortu jest najsmaczniejszy?” To najczęściej zadawane pytanie przez moje czytelniczki dotyczące kremu do tynkowania tortu na bazie masła. Jest to jedno z tych pytań, gdzie odpowiedź nie jest do końca jednoznaczna, ponieważ każdy z nas ma inne wyczucie smaku, inne upodobania. Są osoby, które potrafią wyczuć najmniejszą ilość masła w kremie. Ale też znam osoby, które uwielbiają smak kremu maślanego do tynkowania do tego stopnia, że mogłabym im zrobić tort z samym tynkiem Milky Way w środku i byłyby zachwycone :).
Dlatego za każdym razem przy tym pytaniu wskazuję mój ulubiony krem do tynkowania, ale zaznaczam, że warto przetestować przy okazji inne kremy, aby samemu wybrać swojego faworyta pod względem smaku. Może się okazać, że zasmakuje Wam zupełnie inny krem do tynkowania, niż ten wskazany przeze mnie.
Poniżej lista kremów maślanych do tynkowania tortu, które miałam okazję przetestować. Porównanie kremów pod względem smaku ma być dla Was wskazówką. Nie musicie się z moją opinią na temat smaku kremów zgadzać, bo jak wspomniałam wcześniej każdy z nas ma inne upodobania i wymagania dotyczące kremu do tynkowania. Przez 10 lat pracy przy tortach miałam okazję przetestować wiele kremów do tynkowania tortu. Do niektórych wracam częściej, a do innych przestałam już zaglądać.
Jest to mój ranking najsmaczniejszych kremów do tynkowania tortu. Jednak najsmaczniejszy nie zawsze oznacza najtrwalszy. Nie wszystkie kremy maślane wytrzymają ekstremalne warunki, takie jak długie podróże samochodem czy wysokie temperatury letniego sezonu. Dlatego też, kremy do tynkowania na bazie masła można podzielić na te, które są bardziej smaczne i nadają się idealnie do tortów robionych dla domowników, oraz te, które charakteryzują się większą trwałością, co jest istotne w przypadku ekstremalnych warunków użytkowania.
Najsmaczniejszy krem maślany do tynkowania tortu – ranking wg moich upodobań smakowych:
- Tynk Milky Way – krem maślany z mlekiem w proszku. Dla mnie i wielu moich gości najsmaczniejszy krem maślany do tynkowania tortu. Mleko w proszku nadaje mu wyjątkowego smaku. Do tego bardzo dobrze pracuje mi się z tym kremem przy tynkowaniu tortu jak i przy dekorowaniu – używając tylek cukierniczych.
- Krem maślany z czekoladą – tzw. krem z ganache. To przepyszny krem do tynkowania tortu, który można jeść łyżkami. Niestety minusem jest jego kolor ze względu na użycie mlecznej/gorzkiej czekolady. Dlatego ten krem wybieram wtedy, gdy potrzebuję brązowego lub czarnego kremu do tynkowania. Brązowy krem maślany łatwiej zabarwić na czarny kolor niż biały krem.
-
Nadtynk lub tzw. oszukany ganache z białą czekoladą – to najsłodszy krem maślany do tynkowania tortu i nie czuć w nim masła. Dla mnie ten krem jest trochę za słodki, dlatego nie jest moim pierwszym wyborem do tynkowania tortu. Ale spora część moich czytelniczek i obserwatorek uwielbia ten krem i nie wyobraża sobie używać innego.
Dla mnie minusem tego kremu jego konsystencja, która jest luźniejsza od kremu maślanego z mlekiem w proszku. Dla innych jest to zaletą, ponieważ krem wychodzi gładki, bez dziur (nie trzeba go 'odpowietrzać’). Jednak szybciej i łatwiej tynkuje mi się tort kremem Milky Way. Przy kremie 'oszukany ganache’ muszę się trochę nagimnastykować przy tynkowaniu. Ten krem idealnie nadaje się do tynkowania tortów kwadratowych, gdzie czas pracy jest dłuższy i potrzebny jest nam krem, który szybko nie zastyga na schłodzonym torcie. Ciężko mi było dekorować tym kremem przy użyciu tylek cukierniczych. Krem lekko rozpływał się i dekoracje wychodziły mało wyraźnie. Kolejną wg mnie wadą jest kolor tego kremu. Białe czekolady różnych marek mają różne odcienie beżowego. Przy większej ilości białej czekolady, która ma ciemniejszy odcień, kolor kremu wychodzi bardziej kremowy, przez co trochę trudniej go wybielić lub uzyskać czysty odcień błękitu. Dlatego pod tym względem wolę krem z mniejszą ilością białej czekolady. - Krem z mlekiem skondensowanym – najprostszy krem do tynkowania tortu (tylko dwa składniki), który również dobrze smakuje. Krem ten jest smaczny, ale wychodzi bardzo tłusty w konsystencji. Jest też mniej trwały od wyżej wymienionych kremów, dlatego przestałam go używać. Krem ten często polecam osobom początkującym, ponieważ jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu. Później polecam 'przesiąść’ się na inny krem do tynkowania :).
- Krem na bezie szwajcarskiej – mało słodki – smakiem nie zachwyca i nie jest to tylko moja wyłączna opinia. Bardzo dobrze się nim tynkuje i dekoruje za pomocą tylek. Jego ogromną zaletą jest jednak wytrzymałość na wysoką temperaturę. Nie robię tortów na zamówienie, dlatego mogę sobie ten krem odpuścić. To krem od którego zaczęłam moją przygodę z tortami. Dlatego też ciężko mi powiedzieć, że jest to krem trudny w wykonaniu, bo od niego zaczęłam i nie miałam z nim większych problemów. Jednak dla wielu osób jest to najtrudniejszy w wykonaniu krem maślany.
-
Krem 3M – krem na bazie masła, mleka skondensowanego i mascarpone. Przez jakiś czas ten krem robił furorę na grupach tortowych. Dlatego też znalazł się na moim blogu, ponieważ chciałam sama go przetestować. Jednak z czasem przegrał w porównaniu z innymi kremami maślanymi. Jest to krem bardzo tłusty w porównaniu do innych. Fajnie się nim pracuje, ale w smaku nie zachwyca. Często też warzy się po dodaniu do niego serka mascarpone, które nie jest w odpowiedniej temperaturze. Najchętniej bym go usunęła z bloga, ale wiem, że ma swoich fanów :). Dlatego zostawiłam go… jednak osobiście nie polecam.
- Krem do tynkowania z mascarpone – tutaj zamiast mleka skondensowanego mamy cukier puder, przez co jest trochę mniej tłusty od kremu 3M. W smaku podobny, dlatego mam co do niego podobne zdanie.
Jak sami widzicie wybór kremów maślanych do tynkowania jest spory. Prawda jest taka, że najsmaczniejszymi kremami do tynkowania są kremy na bazie śmietanki, mascarpone i czekolady – bez dodatku masła. Jednak są to kremy, które bardziej nadają się do produkcji domowych tortów, niż do tych artystycznych, robionych na zamówienie. Dlatego przed wyborem najsmaczniejszego kremu do tynkowania musicie ustalić jakiego kremu dokładnie potrzebujecie. Czy to będzie tort do niedzielnej kawki dla domowników, gdzie wygląd tortu ma drugorzędne znaczenie. Czy to będzie tort dla koleżanki, np. na chrzciny jej dziecka, gdzie wygląd tortu idzie na równi z jego smakiem. Wtedy lepszy będzie trwalszy tynk na bazie masła, na którym śmiało możecie położyć dekoracje z masy cukrowej. Chyba że ktoś sobie zażyczy tort bez kremu maślanego :). Wtedy problemu z wyborem kremu na bazie masła już nie ma.
Mam nadzieję, że powyższy wpis choć trochę pomoże Wam w wyborze najsmaczniejszego kremu maślanego do tynkowania tortu :).
Tynk do tortu – cieńsza lub grubsza warstwa kremu nałożona na złożony i schłodzony tort. Krem do tynkowania izoluje nasz tort i chroni go przed 'szkodliwymi’ czynnikami zewnętrznymi. Tynk stanowi również smaczną i bardzo często kolorową dekorację naszego tortu.
Podoba Ci się wpis 'Najsmaczniejszy krem do tynkowania tortu’? Będzie mi miło, jeśli udostępnisz go dalej.

Krem maślany z mlekiem w proszku – tynk Milky Way. Tort czekoladowo-orzechowy – przepis na blogu.

Krem maślany z mlekiem skondensowanym. Tort z musem kokosowym – przepis na blogu.

Krem maślany z czekoladą – Tort Rudolf (przepis na blogu).

Nadtynk – tzw. krem oszukany ganache.

