TORTY

TORT Z MUSEM CZEKOLADOWO KAWOWYM

tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

Tort z musem czekoladowo kawowym i musem z białej czekolady zrobiłam z okazji urodzi mamy mojego męża. Do każdego musu dodałam żelkę wiśniową, dzięki czemu tort uzyskał dodatkowe centymetry! Polecam żelki w torcie jeśli chcecie trochę podwyższyć tort przy dwóch przełożeniach :). Jeśli nie lubicie kawy, to pomińcie ją w musie, dzięki temu otrzymacie pyszny mus czekoladowy. Torcik zachwycił gości i jestem pewna, że i Wam zasmakuje. Zapraszam!

P.S. Pracę nad tortem najlepiej rozłożyć sobie na kilka dni.
1 dzień: Pieczemy biszkopt i robimy żelki.
2 dzień: Robimy musy czekoladowe i składamy tort (przekładamy biszkopt musami).
3 dzień: Tynkujemy tort z musem kremem maślanym i nakładamy drip.
4 dzień: Tort z musem czekoladowo kawowym podajemy gościom. Tort najlepiej smakuje 2-3 dni po złożeniu (przełożeniu go kremami). Tort jedzony na drugi dzień po złożeniu smakuje jak zwykłe ciasto z kremem. Sprawdziłam to i czuć różnicę, dlatego nie warto się śpieszyć!
Obserwuj ‘SP’ na FB i INSTAGRAMIE, aby nie przegapić przepisów!

Ilość porcji: 15-16
Skorzystaj z przelicznika foremek
Polecam wpis: Jak złożyć prosto tort

Biszkopt z olejem (forma lub rant śr 18 cm) – wilgotny biszkopt:
  • 4 białka (ok 148 g)
  • 144 g drobnego cukru
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki oleju rzepakowego*
  • 152 g mąki pszennej
  1. Ilość oleju zależy od tego jak bardzo wilgotny chcemy biszkopt. Dlatego bez problemu można dać 1 łyżkę mniej. 
  2. Oddzielamy białka od żółtek.
  3. W misce, przy pomocy miksera ubijamy białka na sztywną pianę (na najszybszych obrotach miksera). Po ok dwóch minutach dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce. Miksujemy całość od początku ok 12-15 min, aż masa będzie gęsta (im więcej białek tym dłuższy czas ubijania). 
  4. Nadal ubijając białka, dodajemy żółtka wymieszane z olejem. Miksujemy krótko, tylko do połączenia się składników. Gdy otrzymamy jednolitą masę odkładamy mikser.
  5. W dwóch turach wsypujemy przesianą mąkę i delikatnie łączymy ją z masą jajeczną, używając szpatułki lub rózgi kuchennej.
  6. Gotowe ciasto przekładamy do formy/rantu o śr 18 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno). Delikatnie wyrównujemy wierzch ciasta.
  7. Pieczemy ok 40 – 45 min w temperaturze 165ºC (bez termoobiegu) lub dłużej, do suchego patyczka.
  8. Upieczony biszkopt od razu wyciągamy z piekarnika i odkładamy na blat kuchenny.
    Zostawiamy do wystudzenia (najlepiej na całą noc, wtedy lepiej się kroi).
  9. Przy pomocy noża oddzielamy biszkopt od formy. Wyciągamy i kroimy na trzy równe blaty.
  10. Z tych proporcji, w formie o śr 18 cm, biszkopt wyrośnie wysoki na ok 6,5 cm.

Nasączenie: słaba herbata z cukrem

Składniki na 2 żelki wiśniowe – śr 16 cm, grubość – 7 mm każda:
  • 340 g świeżych/mrożonych wiśni
  • 2,5-3 łyżki cukru lub więcej, do smaku
  • 1-2 łyżeczki soku z cytryny lub więcej, do smaku
  • 9 g żelatyny + 2 łyżki zimnej wody
  1. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min, aż napęcznieje.
    Z 340 g wiśni wyszło ok 360-370 ml puree. Na taką ilość dałam 9 g żelatyny. 
  2. Wiśnie umieszczamy w rondelku. Zasypujemy cukrem i dodajemy sok z cytryny. Podgrzewamy na małym ogniu, aż wiśnie zmiękną i puszczą sok. Wyłączamy palnik.
  3. Miksujemy wiśnie blenderem, aby otrzymać gładkie puree.
  4. Podgrzewamy puree na małym ogniu, do momentu wrzenia. Zdejmujemy rondelek z ognia i dodajemy napęczniałą żelatynę. Mieszamy całość energicznie, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
    Nie gotujemy puree z żelatyną, ponieważ traci ona wtedy swoje właściwości żelujące.
    Studzimy puree wiśniowe.
  5. Ostudzone puree przelewamy do dwóch form o śr 16 cm każda, wyłożonych folią spożywczą.
  6. Tak przygotowane żelki wiśniowe wkładamy do lodówki, aż stężeją (ok 6 godz.), najlepiej na całą noc.
  7. Żelkę z wiśni możemy też włożyć do zamrażarki, po jej schłodzeniu w lodówce. Wtedy będzie łatwiej nałożyć ją na krem w torcie.
  8. Świeże wiśnie możemy zmiksować blenderem po dodaniu cukru i soku z cytryny. Następnie otrzymane puree podgrzewamy do momentu wrzenia. 
Mus czekoladowo-kawowy – mus czekoladowy z kawą:
  • 115 g mlecznej czekolady
  • 30 g gorzkiej czekolady lub trochę więcej, do smaku
  • 110 ml śmietanki kremówki 30/36%
  • 2 – 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej, do smaku
  • 4 g żelatyny (1 łyżeczka) + 1 łyżka zimnej wody
  • 230 ml śmietanki kremówki 30/36%, schłodzonej
  1. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min, do napęcznienia.
  2. W rondelku, na małym ogniu podgrzewamy kremówkę, do momentu wrzenia. W międzyczasie dodajemy kawę i mieszamy, aby się całkowicie rozpuściła. Gdy śmietanka z kawą zacznie wrzeć zdejmujemy rondelek z palnika. Dodajemy pokrojone czekolady i dokładnie mieszamy, aż się rozpuszczą i uzyskamy jednolitą masę. Odstawiamy rondelek na bok.
  3. Kubeczek/szklankę z napęczniałą żelatyną wkładamy do gorącej wody i mieszamy, aż uzyskamy płynną żelatynę.
  4. Ciepłą żelatynę dodajemy do jeszcze ciepłej masy czekoladowo kawowej i energicznie mieszamy całość.
    Masę czekoladową z kawą studzimy (nie może być ciepła). Gdy dodamy do śmietanki ciepłą masę krem się zwarzy.
  5. W misce, za pomocą miksera (średnie obroty) ubijamy śmietankę, aż otrzymamy krem śmietankowy. Ale nie ubijamy kremu do końca. Ma być prawie sztywny. Gdy dodamy masę czekoladowo kawową musimy jeszcze kilka razy zamieszać krem, a dodatkowe ruchy mogą spowodować zwarzenie się kremu śmietankowego.
    Odkładamy mikser.
  6. Następnie stopniowo dodajemy ostudzoną masę czekoladowo kawową (w 2-3 turach). Mieszamy całość za pomocą rózgi kuchennej.
  7. Gotowy mus czekoladowy z kawą wykładamy na biszkopt. 
Mus z białej czekolady – mus z białą czekoladą:
  • 165 g białej czekolady
  • 110 ml śmietanki kremówki 30%
  • 5 g żelatyny (1 czubata łyżeczka) + 1 łyżka zimnej wody
  • 230 ml śmietanki kremówki 30%, schłodzonej
  1. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min, do napęcznienia.
  2. W rondelku, na małym ogniu podgrzewamy kremówkę, do momentu wrzenia. Gdy śmietanka zacznie wrzeć zdejmujemy rondelek z palnika. Dodajemy pokrojoną białą czekoladę i dokładnie mieszamy, aż się rozpuszczą i uzyskamy jednolitą masę. Odstawiamy rondelek na bok.
  3. Kubeczek/szklankę z napęczniałą żelatyną wkładamy do gorącej wody i mieszamy, aż uzyskamy płynną żelatynę.
  4. Ciepłą żelatynę dodajemy do jeszcze ciepłej masy czekoladowej i energicznie mieszamy całość.
    Masę czekoladową studzimy (nie może być ciepła). Gdy dodamy do śmietanki ciepłą masę krem się zwarzy.
  5. W misce, za pomocą miksera (średnie obroty) ubijamy śmietankę, aż otrzymamy krem śmietankowy. Ale nie ubijamy kremu do końca. Ma być prawie sztywny. Gdy dodamy masę czekoladową musimy jeszcze kilka razy zamieszać krem, a dodatkowe ruchy mogą spowodować zwarzenie się kremu śmietankowego.
    Odkładamy mikser.
  6. Następnie stopniowo dodajemy ostudzoną masę z białej czekolady (w 2-3 turach). Mieszamy całość za pomocą rózgi kuchennej.
  7. Gotowy mus z białej czekolady wykładamy na biszkopt.
tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

Krem do tynkowania na tort o wysokości 12 cm – krem maślany:
  • 300 g miękkiego masła (min. 82% tłuszczu)
  • 190-200 g mleka skondensowanego zagęszczonego słodzonego
  • do wybielenia kremu: biały barwnik/wybielacz
  • trochę różowego barwnika spożywczego 
  1. W misce, za pomocą miksera ucieramy masło, aż otrzymamy puszystą masę (min. 10 min, najszybsze obroty miksera).
  2. Nadal miksując dodajemy powoli mleko skondensowane. Dodałam je w 3 turach.
    Miksujemy całość, aż uzyskamy gładki krem (ok 2 minut). 
  3. W tym momencie dodajemy trochę białego barwnika (wybielacza), aby trochę wybielić krem. Miksujemy chwilę na najszybszych obrotach, aż krem zrobi się ‘bielszy’.
  4. Następnie dodajemy trochę różowego barwnika. Miksujemy chwilę, aż uzyskamy ładny, różowy kolor kremu. Zmniejszamy obroty miksera i mieszamy krem przez następne kilka minut. W ten sposób odpowietrzymy krem maślany, aby nie był ‘dziurawy’. Gotowym kremem tynkujemy tort.
  5. Biały barwnik potrzebuje czasu, aby zadziałać, dlatego po jego dodaniu poczekajcie dobrą chwilę, zanim dodacie więcej wybielacza. Dodajemy biały barwnik stopniowo, aż uzyskamy ładną biel. Gdy dodajemy również kolorowy barwnik krem nie musi być idealnie biały. Ważne aby nie był żółty/kremowy, bo po dodaniu np. różowego barwnika otrzymamy łososiowo-pomarańczowy kolor.
  6. Polecam wpisJak uratować zwarzony krem maślany.
Czarny drip – czarna polewa:
  • 70 ml śmietanki kremówki 30%/36% lub więcej
  • 60 g gorzkiej czekolady (64% zawartości kakao)
  • 12 g mlecznej czekolady
  • trochę czarnego barwnika spożywczego w żelu
  • trochę mleka, do rozrzedzenia polewy
  • 1/2 płaskiej łyżeczki żelatyny + 1 łyżeczka zimnej wody (opcjonalnie)
  1. Zamiast mieszanki gorzkiej i mlecznej czekolady można użyć czekolady deserowej, z 55% zawartości kakao.
  2. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min, do napęcznienia.
  3. W rondelku, na małym ogniu, podgrzewamy kremówkę, aby była gorąca (staramy się nie doprowadzić do wrzenia). Wyłączamy palnik i dodajemy połamane czekolady. Mieszamy całość, aż uzyskamy jednolitą masę czekoladową. Następnie dodajemy trochę czarnego barwnika i mieszamy dokładnie. Nie przesadzajmy z ilością barwnika, bo polewa wyjdzie gorzka w smaku. Dodajemy stopniowo po trochu, aż uzyskamy czarny kolor dripu. 
  4. Jeśli polewa wyjdzie za gęsta dodajemy trochę mleka i mieszamy, aż uzyskamy luźniejszą konsystencję. Dodając mleko możemy przez chwilę lekko podgrzać drip.
  5. Następnie, zanim czarny drip zupełnie ostygnie, wkładamy napęczniałą żelatynę (najlepiej w plastikowym kubku) do kąpieli wodnej, aby się rozpuściła. Żelatynę można rozpuścić również w mikrofalówce. Rozpuszczoną żelatynę dodajemy do ciepłej masy czekoladowej. Dokładnie mieszamy i sprawdzamy, czy konsystencja jest odpowiednia. Trzeba uważać, gdyż polewa czekoladowa z żelatyną szybko tężeje.
  6. Czarny drip nie może być gorący w momencie nakładania na tort, ponieważ rozpuści nam krem. Powinien mieć ok 36 stopni. Niestety nigdy tego dokładnie nie sprawdzałam. Pilnuję tylko, aby polewa nie była za ciepła.
  7. Drip nakładamy na schłodzony tort za pomocą łyżeczki, worka cukierniczego lub specjalnej butelki.
    Zaczynamy od brzegów tortu. Zanim wylejemy resztę polewy na wierzch tortu polecam go trochę rozrzedzić mlekiem. Wtedy powierzchnia dripu będzie gładka. Za pomocą szpatułki równomiernie rozprowadzamy drip.
  8. Na zimnym torcie polewa szybciej zastyga, przez co tworzą się ładne spływające czekoladowe sople.
Dodatkowo:
  • szablon, złota farbka jadalna do malowania lub złoty barwnik w proszku + wódka, pędzelek gąbkowy (taki do decoupage)
  • kwiaty i rozpuszczona czekolada, którą zabezpieczymy łodyżki
  • motylki lub inne dekoracje
Wykonanie:
  1. Tort składamy w wysokim rancie. Jeśli go nie macie możecie taki rant zrobić z papieru do pieczenia.
    P
    olecam wpis: Składanie tortu bez rantu.
  2. Na podkładzie/paterze układamy pierwszy blat biszkoptu i nasączmy go. Nakładamy połowę musu czekoladowego z kawą. Kładziemy na środku żelkę wiśniową i nakładamy resztę musu. Wyrównujemy go szpatułką. Kładziemy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go. Wykładamy połowę musu z białej czekolady. Kładziemy żelkę i nakładamy resztę musu. Wyrównujemy mus szpatułką. Kładziemy ostatni blat biszkoptu i nasączamy go.
  3. Tak przygotowany tort schładzamy w lodówce kilka godzin (min. 6 godz., najlepiej całą noc), aby naturalnie osiadł.
  4. Tort z lodówki wyciągamy min. 30 min przed tynkowaniem kremem maślanym. Na zimnym torcie krem szybko zastyga i trudniej się tynkuje.
  5. Cały tort tynkujemy różowym kremem maślanym. Można najpierw nałożyć cienką warstwę kremu, która zbierze i przyklei okruszki biszkoptu. Następnie schłodzić tort ok 20 minut w lodówce. Nałożyć drugą, grubszą warstwę kremu i dokładnie wygładzić szpatułką lub packą.
    Tort bez problemu można otynkować jedną warstwą kremu, nakładając od razu cały krem maślany. Nie trzeba nakładać pierwszej, cieńszej warstwy. Dlatego róbcie tak, jak Wam jest łatwiej. 
  6. Otynkowany tort z musem z czekolad schładzamy w lodówce kilka godzin, aby tynk dobrze stwardniał.
  7. Do schłodzonego tortu przykładamy delikatnie szablon. Za pomocą pędzelka gąbkowego nakładamy złotą farbkę (na filmie pokazuję jak to zrobić). Odklejamy szablon. 
  8. Robimy czarny drip i dekorujemy nim tort. Przed podaniem lub kilka godzin wcześniej dekorujemy tort kwiatami.
  9. Gotowy tort z musem czekoladowo kawowym przechowujemy w lodówce. Przed podaniem gościom wyciągamy ok 30 minut wcześniej, aby krem maślany zmiękł. 

 

Uwagi:
  1. Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.
  2. Użyłam jajka rozmiar ‘L’. Jedno jajko ma ok 56-58 g bez skorupki (65 g ze skorupką), gdzie białko waży ok 37-38 g.
  3. Biszkopt najlepiej upiec 1-2 dni wcześniej przed przełożeniem go kremem. Jeśli tort będzie jedzony w sobotę, to biszkopt można upiec już we wtorek.
  4. Krem maślany możemy przechowywać w lodówce, jeśli nie możemy od razu udekorować nim tortu. Przed ponownym użyciem trzeba go wcześniej wyciągnąć, aby się ocieplił zmiękł. Następnie mikserem ponownie mieszamy, aby uzyskał odpowiednią konsystencję. Krem maślany można również zamrozić.
  5. Pod tort otynkowany kremem maślanym koniecznie dajcie gruby podkład, ok 1 cm. Zapobiegnie on pękaniu kremu podczas przenoszenia/transportu tortu.
  6. Tort otynkowany kremem maślanym wyciągamy min. 30 min przed podaniem i kroimy gorącym nożem. Krem maślany po schłodzeniu twardnieje (jak masło) i kruszy się podczas krojenia.
  7. Sukces wyrośniętego biszkoptu zależy od dobrze ubitych, sztywnych białek. Dlatego polecam ubijać białka min. 10 minut, aby mieć pewność, że biszkopt ładnie wyrośnie. Mikser z większą mocą pewnie szybciej ubije białka. Mój ubija od 12-15 min. To też zależy od ilości białek. Im więcej białek, tym dłuższy czas ubijania.
  8. Użyłam mąki pszennej tortowej, typ 450.
  9. Każdy piekarnik piecze inaczej. U mnie wystarczyło 165ºC. Z termoobiegiem ustawiamy temperaturę niższą o 15ºC. Piekłam biszkopt na najniższym poziomie piekarnika, grzałka góra-dół.
Smacznego 🙂


tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

tort, tort z musem czekoladowo kawowym, tort z musami czekoladowymi, tort z musem,

Podoba Ci się przepis? Będzie mi miło jeśli udostępnisz go dalej!
Kopiowanie tekstu i zdjęć zabronione.

Obserwuj na IG i YT - Udostępnij na FB - Wydrukuj!

Zobacz również

12 komentarzy

  • Odpowiedź
    Aleksandra
    28 czerwca 2021 at 10:15

    Co zrobić żeby ten tort przetrwał godzinną jazdę samochodem w lipcu 😀 ???? Proszę o podpowiedź 🙏 Ewentualnie czy poleca Pani wykonie tynku z innego kremu niż maślany, jakiegoś, który lepiej zniesie temperaturę oraz dziurawe drogi 🙈 czy nie ma to znaczenia?

    • Odpowiedź
      Magdalena Indyka
      30 czerwca 2021 at 01:37

      Na upały najlepsze są kremy maślane. W samochodzie polecam mieć włączoną klimatyzację. W niższej temperaturze przetrzyma godzinę. przed wyjazdem tort musi być dobrze schłodzony.

  • Odpowiedź
    NNanatalia
    7 kwietnia 2021 at 21:41

    Witam,
    Pani Magdo mam pytanie odnośnie szablonu. Gdzie takowy mogę nabyć ?
    pozdrawiam

  • Odpowiedź
    Janina
    26 lutego 2021 at 01:22

    Witam
    Czy zelka musi byc wlozona w mus ??
    Czy moze to bys Tez zwykly krem ze smietany i mascarpone ??

    • Odpowiedź
      Magdalena Indyka
      26 lutego 2021 at 21:04

      Może 🙂 Ważne, aby żelka nie była położona na suchym biszkopcie, tylko na warstwie kremu.

  • Odpowiedź
    magdalena
    16 lutego 2021 at 12:37

    Witam , jestem zauroczona pani przepisami zastanawia mnie tylko czy mus z białej czekolady zawsze tak ładnie zastygnie ? Na filmie widać że jest dość lejący nie zdarzyło się pani by był z tym problem ? Krem z białej czekolady jest stabilniejszy ? I jeszcze jedno pytanie na wierzch tortu zamierzam położyć opłatek jaką masą mogę otynkować tort by tak zrobić?

  • Odpowiedź
    kasia
    9 lutego 2021 at 23:54

    Pani Magdo mam pytanie z początku przepisu jest napisane ze na średnicę 18 cm, po czym q treści na biszkopt ze na 16 cm, pamięta Pani może jaka jest właściwa średnica? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź

    • Odpowiedź
      Magdalena Indyka
      10 lutego 2021 at 09:28

      Śr 18 cm! W opisie był błąd. Dziękuję za zwrócenie uwagi :). Pozdrawiam!

  • Odpowiedź
    usmiechnieta
    8 lutego 2021 at 23:45

    dzien dobry, zastanawia mnie jedna kwestia, przy coatingu 1 warstwy, pomimo, zsrodek stanowią delikatne musy, w ogole nie mieszaja sie z kremem maslanym i przez to nie ma problemów z “zamknieciem tortu” az zaskakujace, ze sa tak stabilne, wygladaja jak zamrozone, a tu Pani wspomina, ze tort jeszcze 30min stoi w temp. pokojowej przed cala operacja, gdzie jest sekret?

    • Odpowiedź
      Magdalena Indyka
      9 lutego 2021 at 01:14

      Nie ma żadnego sekretu. Ja tak cały czas robię torty i nigdy nie zauważyłam, że mi się krem śliska na musie. Zawsze wyciągam wcześniej tort z lodówki, bo nie umiem szybko tynkować i jak tort jest zimny, to krem maślany zastyga na nim szybciej. Potem robi się twardy i trudniej mi go wygładzić. Nie wiem, może jak dziewczyny robią grubsze warstwy musu, to im ten krem się śliska po musie. Słyszę o tym i zastanawiam się, dlaczego im się to dzieje. Może od początku robię to w dobry sposób i dlatego nie miałam tego problemu. Ale nie wiem co takiego robię inaczej. Zdolniejsze osoby tynkują zimne torty, prosto z lodówki. Więc mój sposób to taki dla początkujących osób, które nie potrafią szybko otynkować tortu. Tu też trzeba uważać, bo latem kremy bez żelatyny szybciej miękną. Dlatego z tym czasem wyciągnięcia tortu z lodówki przed tynkowaniem trzeba uważać.

    Zostaw komentarz