Babeczki Ciasteczkowy Potwór – Blue Velvet Cupcakes

babeczki Ciasteczkowy Potwór, blue velvet cupcakes, babeczki blue velvet, ciasteczkowy potwór, pieguski, barwnik, krem do dekoracji,

Moje pierwsze babeczki Ciasteczkowy Potwór nie wyglądały tak jak na załączonych zdjęciach. Robiąc tort Ciasteczkowy Potwór oraz przygotowując urodzinowe dekoracje brakowało mi czasu na testowanie nowych przepisów. Dlatego upiekłam marchewkowe babeczki i przystroiłam je kremem maślanym. Niestety nie był to dobry pomysł. Sama potem radziłam gościom, aby ściągali krem z babeczek, bo nie dało się tego zjeść ;). Na szczęście parę miesięcy po pierwszych urodzinach Kacperka zrobiłam przepyszny krem, który nadaje się do dużej tylki do włosów/trawy!

W międzyczasie znalazłam również przepis na babeczki, pasujące idealnie do aranżacji Ciasteczkowy Potwór – babeczki Blue Velvet. Chociaż one też sprawiły mi małe problemy. Gdy zrobiłam próbę generalną na urodziny męża (babeczki na zdjęciach) wyszło mi smaczne, ale bardzo mokre i zbite ciasto. Następnym razem zmniejszyłam ilość masła i problem zniknął. Niestety kolor ciasta wyszedł inny od zamierzonego. Zamiast niebieskich babeczek miałam szmaragdowe. Za trzecim razem postanowiłam nie dodawać octu i kakao, ponieważ te składniki powodują, że kolory są bardziej nasycone. Efekt był taki, że babeczki z zewnątrz były zielone, a w środku niebieskie. Widać to na filmie, który nakręciłam przy ostatnim podejściu. Dlatego do babeczek Blue Velvet polecam użyć jasnego kakao. Jeśli macie ciemne, to dajcie go połowę mniej niż w przepisie, albo pomińcie. Wtedy dzieci będą miały niespodziankę, gdy zielone babeczki okażą się niebieskie w środku! 

P.S. Do babeczek i kremu widocznych na zdjęcich użyłam barwnika ‘Blue Aztec’ Sugarflair, natomiast do babeczek z filmu dodałam barwnik Royal Blue’ Wilton (przy nim babeczki z dodatkiem kakao wyszły mi szmaragdowe). Jak widać kolor barwnika również ma wpływ na ostateczny wygląd babeczek Blue Velvet.

Film instruktażowy: babeczki Blue Velvet – krok po kroku.

Składniki na 11 babeczek:

  • 90 g miękkiego masła
  • 110 g cukru trzcinowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki niebieskiego barwnika spożywczego
  • 1/2 łyżeczki octu (opcjonalnie)
  • 200 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki jasnego kakao (opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 120 ml maślanki / jogurtu naturalnego
  1. W misce, przy pomocy miksera ucieramy masło z cukrem, aż otrzymamy jasną i puszystą masę, ok 5 minut. Dodajemy jajko z ekstraktem waniliowym i dokładnie mieszamy.
  2. Dodajemy barwnik spożywczy i dalej miksujemy. Następnie dodajemy ocet. Krótko mieszamy. W mikserze ręcznym zmniejszamy obroty, w planetarnym zmieniamy mieszadło z ucierającego na mieszające.
  3. Dodajemy połowę przesianych suchych składników i połowę maślanki. Mieszamy i dodajemy pozostałą część mąki i maślanki. Krótko mieszamy całość, tylko do połączenia się składników.
  4. Gotowe ciasto przekładamy do papilotek umieszczonych w formie do muffinek. Wypełniamy papilotki do 1/2 ich wysokości.
  5. Pieczemy ok 20-25 minut w temperaturze 180ºC (bez termoobiegu), do tzw. suchego patyczka. Wyjmujemy babeczki z piekarnika i studzimy.
  6. Babeczki Ciasteczkowy Potwór dekorujemy kremem z białą czekoladą. Babeczki możemy nadziać frużeliną owocową lub kremem czekoladowym. Na końcu dekorujemy babeczki czekoladowymi oczami i ciasteczkami.
Niebieski krem – Krem do dekoracji babeczek:
  • 250 ml śmietany kremówki 36%*
  • 120 g białej czekolady, połamanej
  • 200 g serka mascarpone, schłodzonego
  • niebieski barwnik spożywczy

* Użyłam śmietanki 36%. Przy śmietance 30% radzę zwiększyć ilość mascarpone, aby otrzymać stabilniejszy krem.

  1. W małym rondelku podgrzewamy kremówkę, aż będzie bardzo gorąca (nie doprowadzamy do wrzenia). Wyłączamy palnik. Dodajemy połamaną czekoladę i barwnik spożywczy. Mieszamy całość, aż uzyskamy gładką i jednolitą masę (jeśli zostaną grudki w masie, to przecedzamy ją przez sitko). Odstawiamy do wystudzenia. Przykrywamy rondelek folią spożywczą i wkładamy na noc do lodówki, aby masa porządnie się schłodziła (min. 6 godz., najlepiej całą noc).
  2. Następnie umieszczamy w misce schłodzoną masę czekoladową i serek mascarpone. Przy pomocy miksera (wolne obroty) mieszamy całość, aż uzyskamy gęsty krem. W trakcje mieszania możemy dodać więcej barwnika, jeśli zajdzie taka potrzeba.
  3. Gotowym krem przekładamy go do rękawa cukierniczego z tylką i dekorujemy babeczki. Podczas dekorowania staramy się trzymać worek z kremem tak, aby nie ogrzewać go całą dłonią (krem pod wpływem ciepła zwarzy się).

Dodatkowo:

  • 11 ciasteczek, typu Pieguski
  • czekoladowe oczy zrobione z białej i ciemnej czekolady.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą wykałaczki nanosimy czekoladę na papier do pieczenia tworząc małe kółeczka. Po ostygnięciu odwracamy białe kółeczka/oczy płaską stroną do góry. W ten sam sposób robimy za pomocą ciemnej czekolady źrenice, nanosząc ciemną czekoladę na białe kółeczka.

 

Uwagi:
  1.  Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, oprócz składników na krem.
  2. Użyłam mąki pszennej tortowej, typ 450.
  3. Do kremu użyłam śmietanki 36%. Jeśli użyjesz 30% radzę zwiększyć ilość mascarpone, aby krem był stabilniejszy.
  4. Krem do dekoracji nie nadaje się do małej tylki do włosów (nr 233).
  5. Dodanie octu z kakao do ciasta powoduje, że kolor babeczek jest intensywniejszy i ciemniejszy. Jeśli nie dodamy tych składników, to wierzch babeczek będzie zielony, a środek niebieski.
  6. Użyłam jasne kakao i takie polecam. Jeśli masz ciemne, to daj o połowę mniej niż w przepisie.
  7. Każdy piekarnik piecze inaczej. U mnie wystarczyło 180°C. Piekłam babeczki na najniższym poziomie piekarnika.
  8. Jeśli lubisz piec ciasta, torty i inne słodkości oraz dzielić się z innymi radami, wskazówkami i sprawdzonymi przepisami, to zapraszam Cię do mojej grupy na FB: ‘Słodki Pomysł’. Gdzie razem z innymi czytelniczkami bloga i pasjonatkami pieczenia dzielimy się swoją wiedzą i bezcennymi radami :).

Smacznego 🙂

Źródło przepisu Tutaj, przepis zmodyfikowany. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *