Żelka z marakui to owoce z dodatkiem żelatyny, dzięki czemu uzyskujemy owocowy blat do tortu. Żelka marakuja do tortu to lekko kwaśny dodatek np. do kremu śmietankowego, waniliowego lub czekoladowego
Polecam również krem o smaku marakui
Robiłam żelkę z marakui używając pasteryzowanego puree, które kupiłam w sklepie internetowym: https://allegro.pl/oferta/puree-marakuja-pulpa-marakuja-1kg-8305778844?fromVariant=8266759187
Pasteryzowane puree po otwarciu przechowujemy do 5 dni w lodówce. Można też od razu podzielić na mniejsze porcje i zamrozić.
Uwaga!
Żelkę z marakui do tortu robimy mniejszą od średnicy tortu. Żelka nie może wystawać poza blat biszkoptu, ponieważ krem do tynkowania nie 'przyklei’ się do żelki. Postępujemy tak samo jak w przypadku frużeliny, czyli robimy wokoło żelki ramkę z kremu. Na filmie widać jak to powinno wyglądać. Do tortu o śr 20 cm polecam zrobić żelkę o śr 17-18 cm.
Skorzystaj z przelicznika foremek, aby zrobić większą żelkę.
Żelka z marakui – śr 16 cm, grubość ok 7 mm:
- 150 g puree z marakui
- ok 30 g cukru, do smaku
- 4 g żelatyny + 2 łyżki (16 g) zimnej wody – używam precyzyjnej wagi kuchennej/jubilerskiej
- Żelatynę zalewamy wodą, mieszamy i odstawiamy na ok 10 min, aż napęcznieje.
- Puree z marakui umieszczamy w rondelku. Dodajemy cukier i podgrzewamy puree na małym ogniu, do momentu wrzenia. Zdejmujemy rondelek z ognia. Dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy całość energicznie, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Nie gotujemy pulpy z żelatyną, ponieważ traci ona wtedy swoje właściwości żelujące. Studzimy puree. - Ostudzone puree przelewamy do formy o śr 16 cm, wyłożonej folią spożywczą.
- Tak przygotowana żelkę z marakui wkładamy do lodówki, aż stężeje (ok 4-6 godz.).
- Żelkę z marakui polecam włożyć do zamrażarki, po jej schłodzeniu w lodówce. Wtedy będzie łatwiej nałożyć ją na krem w torcie.
Uwagi:
- Więcej przepisów na owoce dodatki do tortów znajdziesz w: FRUŻELINY lub ŻELKI
- Żelkę nakładamy na krem. Do suchego biszkoptu się nie przyklei. Dlatego przed nałożeniem żelki trzeba trochę lub bardziej posmarować biszkopt kremem.
- Jeśli żelka wyjdzie ciut za duża, możemy okroić brzegi, zmniejszając tym samym jej średnicę.
- Jeśli żelka z marakui nie będzie chciała stężeć, to można dodać do niej więcej żelatyny – 1 g powinien wystarczyć. Rozpuszczamy żelatynę w wodzie i odstawiamy do napęcznienia. Podgrzewamy naszą niestężałą żelkę z mango, nie doprowadzając jej do wrzenia. Ma być na tyle gorąca, aby rozpuściła się w niej żelatyna. Dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy dokładnie. Studzimy, ponownie przelewamy do formy i schładzamy.
- Co zrobić gdy dodacie za dużo żelatyny i żelka będzie jak 'guma’. Możecie ją ponownie podgrzać, aż zrobi się płynna (nie musi być gorąca) i dodać więcej soku z owoców lub trochę wody. Nie wiem dokładnie ile, bo jeszcze nie zdarzyło mi się tak ratować żelki. Następnie możecie włożyć ją na jakiś czas do zamrażarki, aby przyśpieszyć tężenie. Ale uważajcie, aby nie zamarzła.
Smacznego 🙂



Podoba Ci się przepis? Będzie mi miło jeśli udostępnisz go dalej!
DRUKOWANIE – Kliknij w ikonkę drukarki, która znajduje się pod pierwszym zdjęciem, nad przepisem.


Przepis super, ale chciałabym wiedzieć, czy to samo można zrobić że świeżych owoców marakui i w jaki sposób zrobić z nich puree
Niestety nie robiłam jeszcze żelki ze świeżych owoców i nie jestem w stanie pomóc w tym temacie.
Wychodzi ze świeżych owoców, ale myślę że drożej będzie, ja robiłam średnica 16 cm (100g marakui i 100g brzoskwini, to zużyłam 6 owoców (20zł). Z pulpą wyjdzie taniej, ale ze świeżych też będzie pyszna