Tort Ciasteczkowy Potwór

tort ciasteczkowy potwór, tort milky way, frużelina malinowa
Tort Ciasteczkowy Potwór to idealny pomysł na urodziny Twojego dziecka. Tort z kremem z Milky Way i frużeliną malinową sprawi, że urodziny Twojej pociechy na długo zostaną w pamięci gości 🙂.
Tort Ciasteczkowy Potwór zrobiłam z okazji pierwszych urodzin Kacperka. Gdy szukałam instrukcji do wykonania tego tortu natknęłam się na sklep internetowy, gdzie znalazłam bardzo ładny i słodki wisiorek z Ciasteczkowym Potworem. Wisiorek tak mi się spodobał, że kupiłam aż dwa. Podarowałam je Karolince i Klarze w ramach upominku od Kacperka. Mam nadzieję, że dziewczynki będą wspominać ten dzień bardzo długo ;).

Jeśli szukacie pomysłu na urodziny z Ciasteczkowym Potworem, to zapraszam do obejrzenia słodkiej aranżacji, którą zrobiłam z okazji pierwszych urodzin Kacperka:
Ciasteczkowy Potwór – Pierwsze urodziny Kacpra.

P.S. Pracę nad tortem najlepiej podzielić sobie na kilka dni.
Dzień 1:  Przygotowujemy sobie czekoladowe oczy, usta i pieczemy ciastka np. Pieguski.
Dzień 2:  Pieczemy biszkopt, rozpuszczamy batoniki w kremówce i robimy frużelinę.
Dzień 3:  Robimy krem z Milky Way, składamy i dekorujemy tort.

Składniki na biszkopt (tortownica śr 24cm):

  • 6 białek + szczypta soli
  • 180 g cukru
  • 6 żółtek
  • 145 g mąki pszennej
  • 55 g skrobi ziemniaczanej
  1. Oddzielamy białka od żółtek.
  2. W misce, przy pomocy miksera ubijamy białka z solą na sztywną pianę (zaczynamy od wolnych obrotów i stopniowo zwiększamy do najszybszych). Po ok dwóch minutach dodajemy stopniowo cukier. Miksujemy całość ok 12-15 min, aż masa zgęstnieje.
  3. Nadal ubijając dodajemy żółtka, jedno po drugim (zanim dodamy kolejne żółtko dokładnie mieszamy poprzednie). Gdy otrzymamy jednolitą masę odkładamy mikser.
  4. W dwóch turach wsypujemy przesiane mąki i delikatnie łączymy je z masą jajeczną używając szpatułki lub rózgi kuchennej.
  5. Gotowe ciasto przekładamy do tortownicy o śr 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno). Delikatnie wyrównujemy wierzch ciasta.
  6. Pieczemy ok 40 – 45 min w temperaturze 160 – 170ºC (bez termoobiegu), do suchego patyczka.
  7. Upieczony biszkopt od razu wyciągamy z piekarnika i upuszczamy na podłogę z wysokości ok 40 cm. Podnosimy, kładziemy na blat i zostawiamy do wystudzenia.
  8. Przy pomocy noża oddzielamy biszkopt od formy. Wyciągamy i kroimy na trzy równe blaty.
Krem z Milky Way – krem z Milky Way:
  • 400 ml śmietanki kremówki 36%
  • ok 180 g batoników milky way, pokrojonych w kostkę
  • 400 g serka mascarpone, schłodzonego
  1. W rondelku, na małym ogniu podgrzewamy kremówkę. Gdy trochę się podgrzeje dodajemy pokrojone batoniki (nie zdejmujemy rondelka z palnika). Całość dokładnie mieszamy, dopóki batoniki się rozpuszczą i uzyskamy jednolitą masę. Pamiętajmy przy tym, aby nie doprowadzić masy do wrzenia. Gdy batoniki się rozpuszczą wyłączamy palnik i odstawiamy masę do wystudzenia. Przykrywamy rondelek folią spożywczą i wkładamy na noc do lodówki.
  2. Następnego dnia schłodzoną kremówkę z milky way i serek mascarpone umieszczamy w misce. Przy pomocy miksera ubijamy całość do momentu otrzymania gęstego kremu (małe obroty, ok 3-4 min).

Frużelina malinowa:

  • 280 g świeżych malin / mrożonych
  • 3 – 4 łyżki cukru brązowego/, do smaku
  • 1,5 łyżeczki żelatyny + 2 łyżki zimnej wody
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody
  1. Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 7 min do napęcznienia.
  2. Maliny umieszczamy w garnuszku i zasypujemy cukrem. Podgrzewamy na małym ogniu. Gdy maliny puszczą sok i się ‘rozpaćkają’ dodajemy rozpuszczoną mąkę ziemniaczaną. Dokładnie mieszamy i chwilę gotujemy, aby frużelina była bardzo gorąca. Wyłączamy palnik.
  3. Dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy energicznie, aż się całkowicie rozpuści. Studzimy frużelinę i wkładamy do lodówki, aby szybciej stężała.

Nasączenie blatów:

  • ½ szkl wody
  • sok z połowy cytryny

Mieszamy wodę z sokiem z cytryny i nasączamy blaty biszkoptowe. Nie przesadzajmy z nasączeniem, aby nie zatopić biszkoptu.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej:
  • 6 białek
  • 350 g cukru
  • 460 g miękkiego masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 łyżeczki ulubionego ekstraktu, np. waniliowego
  • barwnik spożywczy, kolor niebieski
  1. W dużej, metalowej misce umieszczamy białka i cukier. Miskę umieszczamy nad kąpielą wodną i za pomocą rózgi mieszamy całość, aż cukier się rozpuści. Białka będą gotowe w chwili, gdy nie wyczujemy już między palcami cukru. Wyłączamy palnik i odkładamy miskę na blat. Zanim zabierzemy się za ubijanie odczekajmy parę minut, aby białka lekko przestygły (ok 5 minut).
  2. Mikserem, zaczynając od wolnych i stopniowo zwiększając obroty, ubijamy białka przez ok 12-15 min. Gotowa masa będzie gęsta i zimna.
  3. Jeśli posiadamy mikser planetarny, to zmieniamy końcówkę ubijającą na mieszającą. Jeśli mamy mikser ręczny, to zmniejszamy obroty.
  4. Stopniowo, cały czas miksując, dodajemy małe kawałki miękkiego masła. Po chwili masa będzie wyglądała na zwarzoną, ale tak ma być! Miksujemy dalej, aż krem ponownie zgęstnieje (ok 5 min).
  5. Do gotowego kremu dodajemy ekstrakt waniliowy i stopniowo, w małej ilości, barwnik spożywczy. Miksujemy całość do momentu połączenia się składników i uzyskania odpowiedniego koloru.
  6. W mikserze planetarnym gotowa masa będzie ‘mlaskała’ o ścianki miksera. Przy użyciu ręcznego miksera ten efekt nie będzie aż tak widoczny, ale ławo rozpoznać kiedy krem jest już gotowy.
  7. Więcej informacji jak zrobić krem maślany na bezie szwajcarskiej znajdziesz Tutaj.

Dodatkowo:

  • ok 20 g gorzkiej czekolady
  • ok 20 g białej czekolady
  • 2 ciastka typu ‘pieguski’
  1. Białą czekoladę topimy w kąpieli wodnej. Przy pomocy małej łyżeczki nakładamy czekoladę na papier do pieczenia, tworząc dwa duże koła o śr 4-5cm (to zależy od wielkości tortu). Zostawiamy do wystygnięcia. Następnie delikatnie odklejamy czekoladowe oczy i odwracamy płaską stroną do góry.
  2.  Gorzką czekoladę również topimy w kąpieli wodnej. Przy pomocy wykałaczki robimy źrenice, ‘malując’ je na papierze do pieczenia. Możemy też namalować je bezpośrednio na ‘oku’ z białej czekolady. Musimy uważać, aby czekolada gorzka nie była za gorąca, ponieważ rozpuści nam białą czekoladę.  Następnie przy pomocy łyżeczki i wykałaczki robimy usta Ciasteczkowego Potwora, wykładając czekoladę na papier do pieczenia. Zostawiamy całość do wystygnięcia, a następnie delikatnie odklejamy i dekorujemy tort :).
Wykonanie:
  1. Krem milky way dzielimy na trzy części. Dwie do przełożenia toru i jedna do ‘otynkowania’.
  2. Pierwszy blat biszkoptowy umieszczamy na tortownicy. Nasączmy go wodą z cytryną. Nakładamy cienką warstwę frużeliny malinowej, a następnie krem milky way. Wygładzamy krem szpatułką i nakładamy drugi blat biszkoptowy. Nasączamy go, wykładamy frużelinę malinową, krem milky way i przykrywamy ostatnim blatem biszkoptowym, który również nasączamy.
  3. Cały tort ‘tynkujemy’ pozostałym kremem milky way. Szpatułką delikatnie wygładzamy boki i wierzch tortu. Jeśli zabraknie nam kremu to wykorzystujemy krem maślany.
  4. Przed dekorowaniem wkładamy tort na 1 godzinę do lodówki.
  5. Niebieski krem maślany umieszczamy w worku cukierniczym z tylką do włosów/trawy i dekorujemy cały tort, zaczynając od dołu. Przykładowy filmik można zobaczyć Tutaj.
  6. Tak przygotowany tort dekorujemy czekoladowymi oczami, ustami i ciasteczkami (jedno całe, a drugie pokruszone).

 

Uwagi:

  1. Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, oprócz składników na krem milky way i mrożonych malin.
  2. Użyłam mąki pszennej tortowej, typ 450.
  3. Do zrobienia oczu użyłam ekstra białej czekolady w pastylkach, ponieważ biała czekolada dostępna w sklepach ma kremowy/beżowy kolor.
  4. Biszkopt, dekoracje czekoladowe i pierwszy etap kremu (rozpuszczanie batoników) przygotujmy dzień wcześniej. Biszkopt najlepiej kroi się na drugi dzień.
  5. Każdy piekarnik piecze inaczej. U mnie wystarczyło 165ºC. Z termoobiegiem ustawiamy temperaturę niższą o 15ºC. Piekłam biszkopt na najniższym poziomie piekarnika, grzałka góra-dół.
  6. Jeśli lubisz piec ciasta, torty i inne słodkości oraz dzielić się z innymi radami, wskazówkami i sprawdzonymi przepisami, to zapraszam Cię do mojej grupy na FB: ‘Słodki Pomysł’. Gdzie razem z innymi czytelniczkami bloga i pasjonatkami pieczenia dzielimy się swoją wiedzą i bezcennymi radami :).
    Smacznego 🙂

tort ciasteczkowy potwór, tort milky way, frużelina malinowa

tort ciasteczkowy potwór

trot ciasteczkowy potwór, duża tylka do trawy i włosów

tort ciasteczkowy potwór, tort milky way, frużelina malinowa

tort ciasteczkowy potwór, tort milky way, frużelina malinowa

tort ciasteczkowy potwór, tort milky way, frużelina malinowa

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

24 thoughts on “Tort Ciasteczkowy Potwór

  1. Wykorzystam przepis tylko na gorze dodam opłatek syn etap samolotów Dusty mam nadzieje ze tez wyjdzie 🙂 piekne te wasze torty

    1. W którym miejscu Pani to przeczytała? Napisałam jedynie, że jeśli ktoś położy grubszą warstwę kremu na blaty i zabraknie mu go na otynkowanie całego tortu, to może zrobić to kremem szwajcarskim. Nie ma tam mowy o łączeniu kremów :).

  2. Polecam wszystkim.
    Robiłam w weekend – tort pyszny, smakował dzieciom i dorosłym 🙂

    mój nie jest tak idealny, ale i tak jestem mega zadowolona.
    dziekuję za inspiracje, na pewno będę tu częściej zaglądać

    1. Śliczny Potwór! Widzę, że ozdobiony tylką 233 wyszedł idealnie… chyba lepiej od mojego, ale głośno tego nie powiem 😉 Cieszę się, że smakował i umilił uroczystość 🙂 Pozdrawiam!

  3. Spróbuje zrobić ten piękny tort na roczek mojego synka. Też lubimy ciasteczkowego potwora😉.Tylko mam jedno pytanie czy dam radę uzyskać taki efekt z końcówką 233? Ma drobniejsze dziurki i gęściej ułożone…

    1. Efekt może być nawet lepszy 🙂 Duża tylka do włosów jest pod tym względem fajna, że dekorowanie trwa krócej. Dlatego przy dekorowaniu tylką 233 proszę sobie zagospodarować więcej czasu 🙂 Proszę się pochwalić efektem końcowym 🙂 Pozdrawiam 🙂

    2. ja robiłam końcówką 233. Była to pierwsza moja praca z tą końcówką więc jak ma Pani wprawę to na pewno wyjdzie super !

  4. Tort “ciasteczkowy potwór” wyszedł rewelacyjny, wbrew pozorom jest dość prosty w przygotowaniu, a w smaku przepyszny 😊 połączenie słodkiego kremu i kwaśnych (bo mrożonych) malin daje super połączenie 😍 u mnie podbił podniebienia nie tylko dzieci, ale i dorosłych! Zapewne zawita na naszym stole jeszcze nie raz 👌 Wielkie brawa dla autorki 👏 Ja tak pięknej dekoracji nie zrobiłam (brak zdolności manualnych), ale tu akurat każdy może pochwalić się własną inwencja twórcza 😎

    1. Myślę, że gęsty syrop może wsiąknąć w biszkopt. Można zrobić frużelinę z innych mrożonych owoców. Jednak radzę użyć kwaśnych owoców, które będą lepiej smakować ze słodkim kremem 🙂

  5. Witam,
    Odnośnie źrenic i ust z gorzkiej czekolady, postępujemy analogicznie jak w przypadku białej czekolady?

    1. Tak. Następnie przyklejamy źrenicę do ‘oka’. Możesz też zrobić tak jak ja, czyli namalować źrenicę za pomocą wykałaczki bezpośrednio na białej czekoladzie. Wtedy gorzka czekolada nie może być za gorąca aby nie rozpuściła białej. Dziękuję za pytanie. Poprawię tekst aby był bardziej zrozumiały 🙂

      1. Dziękuję bardzo za informację. Teraz wszystko jest jasne i nie pozostaje nic innego, jak zabierać się do pracy 🙂
        ps. Podzielę się oczywiście efektami 🙂

  6. Fajny tort. Chcę jednak podziękować za polecenie sklepu z biżuterią ‘Mintique’. Widząc Pani zdjęcia napisałam do właścicielki i dzięki temu mam teraz biżuterię, której zrobienia nikt inny nie chciał się podjąć! Bardzo Polecam.

  7. Jak widać, Klarze wisiorek bardzo się podoba. Byłam trochę… przerażona, gdy zobaczyła tort, no bo cóż – jest przyzwyczajona do księżniczek. 🙂 A nie do potworów. 🙂 Ale zajadała ze smakiem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *